Niezwykle lubię rozkoszować się pięknymi wspomnieniami. Zawsze wtedy ogarnia mnie ciepło w sercu. Zwłaszcza gdy wspominam maj 2017 roku. Cztery lata temu, niemal co do dnia, po raz pierwszy wyruszyłam śladami rzadkiego żeń-szenia leśnego. A dokładniej – my, zespół GINZAI, wędrowaliśmy przez górskie lasy w południowo-zachodniej Korei Południowej. To właśnie tutaj królowa roślin leczniczych rośnie w doskonałej harmonii z dziewiczą przyrodą. Niemal niepozorna (gdy nie kwitnie) w ochronnym cieniu drzew liściastych i ledwo dostrzegalna dla oka laika. Pomocne było więc to, że naszą niemiecko-koreańską grupę (wraz z tłumaczką) prowadził Anh-Doc Yung. Jest on naszym dostawcą żeń-szenia leśnego i guru w tej dziedzinie. Można by go również nazwać strażnikiem żeń-szenia leśnego. Anh-Doc Yung całkowicie poświęcił swoje życie temu cennemu korzeniowi. Podjął tę decyzję już jako młody człowiek – i to z pełną konsekwencją.
Człowiek, który żyje wśród korzeni
Aby zbadać żeń-szeń leśny, dosłownie zaprowadziły go rozległe lasy liściaste prowincji Jeollabuk-do. To bujny i żyzny region, oddalony o około 230 km od stolicy Seulu. Aby stać się jednością z naturą, mieszkał aż sześć lat pośród obiektów swoich badań. Zanim zbudował sobie skromną drewnianą chatę, nasz guru żeń-szenia spał nawet przez wiele tygodni na wysokich wierzchołkach drzew o rozłożystych koronach. „Człowiek jak ptak w gnieździe” – tak pisze się o nim w literaturze fachowej. Rzeczywiście, Anh-Doc Yung jest czczony w Korei Południowej jako autorytet w dziedzinie żeń-szenia leśnego, a jego wiedza specjalistyczna jest poszukiwana daleko poza granicami kraju.
Anh-Doc Yung, który ma obecnie 64 lata, mieszka dziś u podnóża „swoich” górskich lasów. Już dawno zamienił skromną drewnianą chatę na ultranowoczesny dom. Każdy jego zakątek opowiada historię jego pasji. Ginseng leśny, gdzie tylko spojrzeć – eliksiry, słodycze, kremy i oczywiście niezliczone korzenie. Przechowuje je w specjalnie do tego celu urządzonym salonie wystawowym. Powiedział mi, że nie chce rozstać się z najwspanialszymi okazami. I dobrze to rozumiem, patrząc na tę imponującą kolekcję. Szklane cylindry ustawione jeden obok drugiego efektownie eksponują korzenie zakonserwowane w alkoholu. Musi ich być setki. Ich wartość pieniężną mogę jedynie oszacować. W każdym razie stoję pośród niezmierzonego bogactwa. W obliczu tych cennych piękności po raz kolejny uświadomiłem sobie, jak wyjątkowym skarbem natury będziemy się opierać, tworząc kosmetyki GINZAI. Na pewno znasz to uczucie: są w życiu chwile, które na zawsze zapadają w pamięć. Spotkanie z naszym dostawcą żeń-szenia jest jedną z nich. Nawiasem mówiąc, ta chatka nadal tam stoi. Jest symbolem niezwykłej historii życia wyjątkowego człowieka.
Żeń-szeń i jego działanie adaptogenne
Dzięki dr. Anh-Doc Yungowi dowiedziałem się wiele o żeń-szeniu leśnym. Niektóre z tych informacji możesz przeczytać
tutaj. Szczególnie zachwyca mnie jego działanie adaptogenne (ang. „to adapt” – dostosowywać się). Aby to wyjaśnić, muszę cofnąć się nieco w czasie. Żeń-szeń ma zarówno właściwości pobudzające, jak i uspokajające. Dobrym przykładem z zakresu zdrowia fizycznego jest nasze ciśnienie krwi. Żeń-szeń może obniżyć wysokie ciśnienie krwi i podnieść zbyt niskie. „Jak to możliwe?”, możesz zapytać. Jak roślina lecznicza może mieć tak przeciwstawne działanie?
Ginsenozydy – główne substancje czynne korzenia żeń-szenia
Kluczem do tego są tak zwane ginsenozydy, główne substancje czynne korzenia żeń-szenia. Są one unikalne w świecie roślin i nie da się ich porównać z żadnymi innymi substancjami pod względem działania. Jak dotąd w licznych badaniach zidentyfikowano 40 różnych ginsenozydów. Każdy z nich wykazuje zupełnie indywidualną moc działania i dostosowuje się do aktualnych potrzeb naszego organizmu. Każdy ginsenozyd został oznaczony „kodem R”.
Najbardziej zbadane ginsenozydy to Rg1 i Rb1. Działają one jako przeciwniki. W tradycyjnej medycynie chińskiej mówi się również o yin i yang, które harmonijnie się uzupełniają.
Wrócę teraz na chwilę do przykładu z ciśnieniem krwi:
Rg1 podnosi ciśnienie krwi, działa pobudzająco i wzmacniająco. Natomiast Rb1 obniża ciśnienie krwi i działa uspokajająco. Załóżmy, że mam podwyższone ciśnienie krwi. W takiej sytuacji do akcji wkroczyłby Rb1, aby wyregulować moje parametry.
Możesz to sobie wyobrazić w ten sposób: ginsenozydy są jak straż pożarna w Twoim organizmie. Gaszą ogień tam, gdzie się pojawi. Temat ten jest niezwykle interesujący, ale też bardzo złożony. Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić Ci ogólny zarys i wzbudzić Twoje zainteresowanie. Fajna gra słów, prawda? 😊 No to teraz robi się naprawdę ciekawie. Teraz mowa bowiem o ginsenozydzie, który potrafi dostosować się do potrzeb Twojej skóry. Tak jest!
Rg3 – ginsenozyd o działaniu przeciwstarzeniowym, zapewniający wiecznie piękną i zdrową skórę
W ciągu ostatnich 15 lat badania naukowe intensywnie zajmowały się działaniem przeciwstarzeniowym ginsenozydu Rg3. Stwierdzono, że najlepszy możliwy efekt (biodostępność) można osiągnąć dzięki specjalnej metodzie parowania. Proces ten usuwa wodę z korzeni na każdym etapie parowania. Jednocześnie wzrasta stężenie ginsenozydu Rg3 o działaniu przeciwstarzeniowym. I oto: po dziewięciokrotnym parowaniu uzyskuje się najwyższe możliwe stężenie Rg3. Jak to dokładnie działa i jak z korzenia białego żeń-szenia powstaje czarny żeń-szeń, możesz przeczytać
tutaj.
Dzięki tak wysokiemu stężeniu można osiągnąć niezrównane efekty przeciwstarzeniowe, które znacznie poprawią wygląd Twojej skóry.
- przeciwdziała utracie kolagenu i elastyny oraz stymuluje ich odbudowę
- wspomaga produkcję kwasu hialuronowego
- opóźnia procesy starzenia się skóry, takie jak powstawanie zmarszczek i utrata jędrności
- zmniejsza przebarwienia związane z wiekiem i zapobiega powstawaniu nowych
- chroni komórki przed wolnymi rodnikami
- działa przeciwzapalnie, łagodząc podrażnienia i poprawiając stan skóry z niedoskonałościami
- aktywuje komórki skóry i przyspiesza ich odnowę
- wspomaga mikrokrążenie, poprawiając wchłanianie tlenu i składników odżywczych
- pobudza procesy metaboliczne
- przeciwdziała fotostarzeniu (starzeniu się skóry pod wpływem promieniowania UV)
Metabolizm skóry: motor piękna i wskaźnik starzenia się skóry
Dzięki adaptogennym właściwościom naszego czarnego żeń-szenia leśnego Twoja skóra otrzymuje niezawodne wsparcie, które pomaga utrzymać równowagę metabolizmu skórnego. Ponadto pomaga jej lepiej dostosowywać się do czynników stresogennych (np. wahań temperatury) oraz wzmacnia jej odporność na szkodliwe czynniki.
Uff! Wiem, że to było sporo informacji naraz. Ale czasami po prostu daję się ponieść entuzjazmowi – a niektóre historie po prostu trzeba opowiedzieć. 😉 Chcesz dowiedzieć się więcej? Nie ma sprawy! W następnym artykule zdradzę Ci kolejną, całkiem fajną supermoc czarnego żeń-szenia leśnego.
Pozdrawiam serdecznie,
Twoja Christiane